POEZJA W CZASACH NIEPOETYCKICH

Tymi słowami podsumował XXVI Turniej o Koronę Wierzbową rozgrywający się w ramach Lednickiej Wiosny Poetyckiej jego przewodniczący pan Andrzej Sikorski …

oraz pomysłodawczyni i niestrudzona propagatorka literatury, której patronuje Erato i Euterpe, pani Stanisława Łowińska.

Rangę święta poezji podnieśli jego goście: Wielkopolski Kurator Oświaty, pan Robert Gaweł, wicedyrektor Departamentu Edukacji Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, pan Czesław Kruczek oraz wójt gminy Łubowo, wieloletni współorganizator konkursu.

Tegoroczna edycja dla naszej szkoły współorganizującej to szlachetne współzawodnictwo, okazała się szczególnie przyjazna. W części artystycznej wystąpiła klasa II A. Fabuła sztuki „Etykietka” świetnie wpisała się w problematykę przedstawianych przez młodych poetów wierszy. Laureatkami natomiast zostały dwie nasze koleżanki z klasy I C:

– Gabriela Olszewska, zdobywczyni II miejsca za wiersz pt. Ja, Hamlet

– Natalia Kleinowska, Nagroda Publiczności za wiersz pt. Coś do pary

LAUREACI – wyniki

Przewodniczący podkreślił wyjątkowo wysoki poziom konkursu, na który wpłynęło ponad 130 wierszy nie tylko z Wielkopolski, tym bardziej więc serdecznie gratulujemy naszym koleżankom. Zachęcamy do uważnej lektury nagrodzonych utworów.

GABRIELA OLSZEWSKA:  JA, HAMLET

Od dziś żyć będę bez miłości, wolna od łez

Lecz nie poblednę i w ziemię się nie zapadnę.

Nie będę gniewna i frazes z serca ci skradnę.

Wieczór nie będzie nieprzytomny, to dzień nie kres

Cóż z tego że ciebie nie ma, że idziesz gdzieś tam 

Ty jesteś zachodem minionego wpół śnie dnia

Gdzie ja nie chcę pozostawić własnego cienia

Nie umrę więc od spojrzenia, bo będę i trwam

Byle na zewnątrz, byle nie w środku, bo tu straszy

Ja do ciebie, do mnie ty, oni do nas, a my

Prawa nie mamy, by dźwigać życia marny pył 

Niech bije więc jednaki puls krwi tym donośniejszy

Nie odwracajmy oczu, dłonie swe podajmy 

I niemiłującej miłości, spójrzmy w tył 

Brat mój chodzi z fajką nabitą tytoniem filozoficznym

Zapala ogień epikurejczykom, dmucha na stoików

Brat mój porządkuje chwilę między ostatnim a pierwszym westchnieniem 

Wysypując resztki tytoniu do popielniczki Hamleta

Udaję niewiedzę, że dym ten jest tylko na dwa paski

Być albo nie być.. oto jest pytanie

NATALIA KLEINOWSKA: COŚ DO PARY

Słońce i księżyc,

Dobro i zło,

Światłość i ciemność. 

Niby wszystko się różni,

A jednak jest między nimi jakaś zależność,

Gdyż jaki sens ma ciemność bez światłości?

Cel bez trudności?

I odpoczynek bez błogości?

Coś zawsze łączy się z czymś.

Jak? Nie wiem.

Odpowiedzi szukam i celu

Wśród wielu możliwości.

Połączenie jest zagadką dla mnie.

Może nie jest mi z tym tak źle

Lecz myślę, Czy znajdę kiedyś kogoś do pary?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *