Koncert „Pora na kompozytora – nie boję się muzyki”

 

                            Dnia 9 października br. wybrane klasy naszej szkoły udały się do domu kultury „Bajka” na występ pt. „Pora na kompozytora – nie boję się muzyki”.

Pani, prowadząca spektakl, chciała nas przekonać do tego, że to, co stare jest ważne oraz, że kompozycje z dawnych epok są inspiracją dla współczesnych twórców. Na sam początek zagrano na skrzypcach melodię z „Gwiezdnych wojen” oraz pokazano fragment z filmu „Ucieczka z kina wolność”.

Następnie wytłumaczono nam czym jest kolorystyka w muzyce. Pan zagrał melodie na fortepianie. Potem odtworzono nam kawałek piosenki „Ona tańczy dla mnie”. Okazało się, że było to, to samo, co zagrano wcześniej na instrumencie. Wszyscy byli zaskoczeni, ponieważ melodie brzmiały od siebie zupełnie inaczej. Po tym, prowadząca wytłumaczyła, że brzmienie piosenki zależy od tego, na czym jest zagrana, czyli od kolorystyki. Później podała nam tytuł utworu Musorgskiego „Taniec kurcząt w skorupkach” i poprosiła, by zagrano to na fortepianie. Po odegraniu melodii ukazano nam to samo, tylko wykonane przez orkiestrę. Brzmiało to o wiele lepiej i chyba wszyscy uczestnicy się z tym zgadzali. W dalszej kolejności, prowadząca opowiedziała o skandalu jaki wybuchł wśród paryżan po usłyszeniu utworu „Święto wiosny” Igora Strawińskiego. Pokazano nam fragment dokumentu na ten temat oraz sam utwór. Pani rozwiała nasze wątpliwości mówiąc o tym, że w tamtych czasach nawet najsławniejsze osoby nie były gotowe na taką kontrowersję. Dzieło było dzikie i rytualne, czyli odwrotność popularnego wtedy delikatnego baletu. Na przykład takiej niegotowości podano fragment filmu „Powrót do przyszłości”. Potem skrzypaczka zagrała „Cztery pory roku – wiosna”  Vivaldiego.
Kolejną częścią programu było wytłumaczenie nam czym jest korespondencja sztuk. Widać ją głownie w muzyce filmowej takiej jak „Harry Potter” czy „Gwiezdne wojny”. Pokazano nam charakterystyczne melodie z tych filmów oraz muzykę twórców z dawnych epok, która była inspiracją dla kompozytorów, pracujących przy muzyce do tych ekranizacji. Prowadząca powiedziała nam, że muzyka musi przedstawiać daną historię dzieła. Początki takiej korespondencji sztuk miały miejsce już w starożytności. Po tych informacjach na scenę wyszła śpiewaczka Lucyna Białas. Wszyscy  byli zachwyceni jej głosem. Po występie piosenkarki, w dość żartobliwy sposób, ukazano nam jak  Mozart stworzył swoje najsłynniejsze  dzieło „The Magic Flute Queen of the Night Aria”. Inspiracją była jego teściowa. Było to przykładem natchnienia weny i pracowitości wszystkich kompozytorów.
Na zakończenie spotkania zagrano utwory z filmów„James Bond” i „Titanic” , a piosenkarka śpiewała. Prowadząca zaprosiła nas na inne spotkanie, po czym przedstawiła wszystkich wykonawców, biorących udział w tym wydarzeniu.

Muszę przyznać, że na  początku spotkania wiele osób na widowni zachowywało pewną rezerwę, lecz w późniejszych częściach występu można było zauważyć zachwyt i chęć do dalszego zagłębiania się w temat. Słychać było sporo pozytywnych komentarzy. Po opuszczeniu domu kultury jeszcze  długo odczuwaliśmy emocje i dzieliliśmy się nimi z innymi.

                                                                         Wiktoria Mrugalska , IB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *